A ja znowuz nie rozumiem czegos takiego jak zbieranie autografow. Ot podpis, so what? ;) Zeby pamietac, ze sie z ta osoba zamienilo kilka slow/rozmawialo dluzsza chwile? Mialem okazje pogadac z czlonkami kilku naprawde znanych kapel (Samael, Behemoth etc) i nawet mi nie przeszla taka rzecz przez glowe...na konwencie na ktorym spotkalbym lubianego przeze mnie pisarza tez bym pewnie zareagowal zwykla gadka na temat pomyslow i pogratulwoaniu poprzednich ksiazek xD
Wydzieliłam - tess.

