Czyli coś o muzyce, czego słuchamy, jaką muzykę lubimy,jakiejs nie trawimy. Z mojej strony prawa wygląda nieco zawiło. Z reguly jest to folk, pagan/viking/epic metal, Crossover, muzyka filmowa(Hans Zimmer, X-Ray Dog, NIektore utwory Clinta Mansella, E.S Posthumus, Globus), ogolnie lubie wszystkie wariacje na temat muzyki klasycznej i metalu/rocka (Haggard!), nie pogardze dobrym progressivem. Czasem zachacze o coś mocniejszego, np. Death/Black (w stylu Burzum/Drudkh. Muzyka która najmniej przypadła mi do gustu, to Punk i prymitywne elektrołupanki (bo muzyka elektroniczna tez moze byc dobra..). Piszcie, dzilcie się, polecajcie!^^
Muzyka!
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Ja osobiście jestem wielkim fanem gotyku, Nightwish, Withiin Temptation, mógłbym ich godzinami słuchać. Do tego stary, dobry polski rock, jak Perfekt, Lady Pank.
Taki drobny przykład. Within Temptation: See who i am:
Jestem chorobliwą maniaczką Siddharty, bo nie dość, że kochany rock, świetny wokalista i dobrze grają, to jeszcze język słoweński, mrau...
Ponadto zespoły Coma, Oomph!, Cool Kids Of Death, Placebo, KAT, Hunter - te darzę szczególną miłością, w wypadku pozostałych wiele zależy od nastroju albo po prostu konkretnych utworów.
Gatunkowo, jak już wspomniałam, głównie rock, choć nie pogardzę muzyką dawną czy starym, dobrym rapem (OSTR, Paktofonika, Kaliber 44), względnie podziemnym (Ippon, Desant WRZ, Djibril, Q-squad, Obraz Ulicy).
Językowo - słoweński, czeski, rosyjski, niemiecki, oczywiście też polski, nie znoszę za to francuskiego.
Też nie lubie Francuskiego, za to kocham jego odłam - bretoński! Polecam Allana Stivela, płyta Back to Brezich! - Prawdziwe mistrzostwo gry na harfie^^ Co do Within - dzięki postoje:P Siddharta nawet daje rady, choć to nie mój klimat. Humm, w sumie by przedstawić mój gust najlepiej będzie jak dam lasta..
Uwaga, będzie oklepany slogan! Słucham wszystkiego co mi się podoba. Jednym słowem mam w głębokim poważaniu gatunki, podgatunki i inne tunki, zasadę mam jedną. Podoba mi się- słucham bo czemu nie, nie podoba - nie słucham, bo nie jestem masochistką.
Oczywiście, jest wśród tego galimatiasu trochę tego, co Lorcie lubią najbardziej, czyli to, gdzie miłych dla ucha perełek jest najwięcej. Długo wymieniać: trochę klasycznego rocka, trochę gothmetalu i rocka gotyckiego, trochę starego polskiego rocka, sporo neofolku i folkmetalu (celtic, viking, slavian i dziwactwa), trochę poezji śpiewanej, trochę muzyki klasycznej, trochę symfonicznej, trochę popu i pop-rocka, power metal, heavy metal, czasem coldwave, daerkwave, ambient, industrial, new romantic, czasem muzyka etniczna, czasem filmowa, muzyka dawna, czasem zdarzy się jakaś rapowa perełka (włączając jedyną w tym gatunku prawdziwą perłę - Djibrila! ;)), wszelkie dziwności i "all sounds allowdy", których słucham, a nazywać nie umiem i nawet nie mam zamiaru... oj, mnóstwo tego by się znalazło.
Języki, tak? Nie będę oryginalna, preferuję słowiańskie i germańskie. Chociaż... tutaj chyba wykażę się jednak większą nietypowością, jeśli dodam... słowiańskie, germańskie lub martwe (łacina, greka, aramejski).
Uściślę może też moje pojęcie języków germańskich, w jakich preferuję teksty do muzyki, której słucham. Przy muzyce ostrej i ciężkiej lubię niemiecki i języki skandynawskie. Przy lżejszej kocham irlandzki gaelic. W ostateczności w większości przypadków mogę posłuchać prawie wszystkiego w języku angielskim i nie przeszkadza mi to, ale też nie spotyka się z jakimś szalonym entuzjazmem.
Z języków słowiańskich najpiękniej brzmią mi polski (pewnie dlatego, że najlepiej go rozumiem :P), bułgarski, ukraiński, słoweński, rosyjski.
Jeśli chodzi o mocniejszą muzyke i język niemiecki, Haggard i Wolfchant, to chyba jedyne dwie kapele, w których niemeicki mi nie przeszkadza (nie trawie tego języka:P), co do rosyjskiego - Fantastycznie brzmi w akustycznym hiphopie/reaggae (5'nizza for the win!, naprawde okazują się panowie świetni - po którymś przesłuchaniu), świetnie brzmi także w Arkonie (tej rosyjskiej, ta polska to jakas porażka.) Co do skandynawskich...na razie jakoś nie miałem dużej styczności nie liczac enslaved którzy śpiewają bodajże staronorweskim, z tym, że ni by chyba po polsku mogli, a by się ich nie rozumiało... cóż, chętniej się zabiore za Norweskie kapele z oryginalnym językiem jeśli będe miał na tyle dużo szczęscia by zdać na skandynawistyke.
Po pierwsze trzeba zaznaczyć,że przez moje głośniki ciągle przewija się coś nowego, więc last.fm nie daje jako takiego obrazu tego czego słucham. Wykonawców jest multum, każdy z innej bajki, jednak większość z zespołów nie zaniedbuje gitary (nie mówię tu o żadnej wirtuozerii, jako,że nie gram=nie wychwytuje smaczków). Zwracam też dużą uwagę na teksty, (między innymi z tego powodu większość zespołów black metalowych odpada w przedbiegach). W czołówce na pewno znajdują się zespoły folkowe:
Týr (śpiewają po farersku i duńsku, czasem adaptują stare pieśni jak np. Regin Smidur), Korpiklaani,
Eluveitie,
polski Żywiołak (gorąco polecam!),
czy Garmarna i Varttina. (http://www.youtube.com/watch?v=3st1Ef1btPY)
Poza tym symfoniczne zespoły..Nightwish, Epica, Cradle of Filth i wiele innych..nowy Samael, Closterkeller, Kat, O.n.a, Moonspell. Nigdy nie pogardzę wiolonczelą, a Apocalyptica zajmuje dość szczególne miejsce już od paru dobrych lat. Czasem lubię tez pokręcone wariacje skrzypcowe Emilie Autumn, lub dark ambient idealny do budowania nastrojów na przedstawieniach. Poza tym OST'y z filmów i gier.
U mnie w muzyce, możecie znaleźć wszystko oprócz polskiego hip-hopu i plastikowego popu. Ale przeważnie słucham:
- Nightwish
- HIM
- Linkin Park
- Placebo
- Muse
- Paramore
- Evanescence
- Incubus
itd. ;]
Sigyn... coś mi się zdaje, że pod względem upodobań muzycznych znalazłam mniej więcej bratnią duszę ;) Eeee... siostrzaną :P
Sigyn i zasmucilas mnie stwierdzeniem sugerujacym kiepskie teksty w blacku... Polecam zapoznanie sie z tekstami Burzuma, Drudkh, a przedewszystkim Bathorego z czasow Blackened Viking Metalu. Ugodzilas mnie w samo serce;p
A, jeszcze apropo Żywiołaka...IMO najgorsza kapela folkowa w Polsce...Polecam zapoznanie sie z Beltaine, Shannon, Carrantuohill czy Percival ...szczegolnie Beltaine i Persival (I tu uwaga, sa dwie formacje Percival i percival Schuttenbach, sklad ten sam, tylko drugi zalatuje z mocno metalem.
Dam dla przykladu, akurat kawalek schuttenbacha.
http://www.youtube.com/watch?v=9B-rd07hnxg
Jesli ktos zainteresowany jest folkiem z kolei, z mojej strony moge polecic Wardrune, Omnie, Fauna...Dodajac do tego przyprawe w postaci metalu otrzumujemy takie dania jak wspomnienae wczesnie Korpiklaani i Eluveitie, ale takze: Finntrolla,Arkone, przesadzimy z przyprawa i zabirzemy folku - mamy Ensiferum, Wintersun, Waylandera, Bathory, Wolfchant.
Oooo, Beltaine i Shannon... taaaak, to jest to, co Lorcia lubi bardzo :)
Jeśli chodzi o teksty blackmetalowe... Bathorego generalnie w żadnym okresie nie nazwałabym typowym blackiem, a ich teksty akurat faktycznie są piękne. Szczerze muszę przyznać, że w Burzuma nigdy jakoś wybitnie się nie wczytywałam, ale obiecuję nadrobić ;)
Szukaj tłumacza zawczasu, wiekszosc po norwesku;p Drudkh z okresu Autumn Aurora ma piekne teksty, niestety po Ukrainsku, dalbym tlumaczenia, niestety babcia juz nie zyje, a nie spisalem sobie jej tlumaczen ;) Jakby ktos jeszcze przeoczyl, zedytowalem posta wczesniejszego;p
A wyobraź sobie, że tłumacza posiadam :P W postaci znajomej, nauczycielki norweskiego w szkole językowej ;)
No to bardzo dobrzzz^^
Znalazlem coś dziwacznego, za sprawa JoeMonster.org...mianowicie Łąki Łan...
Haha! A mi to dzisiaj właśnie wysłała moja siostra :P
Rozwala mnie ten kawalek xD
... Apocalyptica, Dimmu Borgir, Amorphis, Metallica, Nightwish, Kotiteollisuus, Viikate - to mnie kręci. Przede wszystkim.
Oto jeden z moich ulubionych kawałków. Pragnę dodać iż zespół Amorphis w tym utworze nawiązuje do epopei fińskiej zwanej "Kalevalą".
Apocalyptica - wielbię sercem, umysłem, ciałem i duszą. Chociażby z tego faktu, że sama gram na wiolonczeli.
Dimmu Borgir - nie moje klimaty
Amorphis - coś słyszałam, ale nie za bardzo
Metallica - generalnie lubię (:. Wybiera się ktoś na koncert?
Nightwish - dawne czasy, aktualnie już nie słucham
Ktiteollisuus - nazwa obiła mi się o uszy... tylko nazwa
Viikate - nie znam
Ja siędzę w klimatach bardziej folkowych. Szczególnie ostatnimi czasy słucham Omnii, Eluveitie, Arkony (rus) czy Alkonosta ;)
Eluveitie niezła muza. Ja preferuję jeszcze Indica.
PS. Apocalyptica mnie niestety coraz bardziej rozczarowuje. Poczekam do września na 7 symfonię i zobacze jak to się skończy, lub będzie trwać dalej.
PSS. Doskonale wiem, że ciebie ciągnęło do Suomi. Tego avata trudno zapomniec.

